Prezydent z wojewoda zje?d?ali po linie, czyli pi?? godzin bluesowania
(WROC?AW) Ju? od 19.30 pod Teatrem Polskim gromadzili si? ciekawi III edycji THE BLUES BROTHERS DAY. Jak zwykle ?wi?to bluesa Zdzicha Smekta?y zacz??o si? plenerowym wst?pem. Ostatni bluesfani opuszczali budynek przy ul. Zapolskiej grubo po pó?nocy.Wej?cie do Teatru Polskiego by?o ogrodzone p?otem z drutem kolczastym, na rogu w wie?y stra?niczej siedzia? cz?owiek z Asco uzbrojony po z?by, pod ?cianami stali ochraniarze z psami. Pod teatr dymi?cym samochodem policyjnym z Chicago podjecha? ojciec zamieszania, czyli Zdzis?aw Smekta?a i kopem otworzy? sobie drzwi do ?rodka. Za nim z piskiem opon podjecha?a kawalkada samochodów, z dachu na linie zjechali konferansjerzy: wojewoda Witold Krochmal i prezydent Bogdan Zdrojewski oraz szef Ascopolu Waldemar Siemi?ski, którzy z kolei zamkni?te drzwi wysadzili w powietrze, a potem z u?miechem zaprosili widzów do ?rodka.Najwi?kszy aplauz w pierwszej cz??ci wywo?ali w kolejno?ci: tenor Teatru Wielkiego i Teatru Muzycznego Roma w Warszawie - Jacek Laszczkowski, harfistka - Anna Faber, ?piewaj?ca z akompaniamentem tria Andrzeja Jagodzi?skiego, operowa gwiazda - Izabela K?osi?ska oraz kardyna? jazzu, znakomity kompozytor - W?odzimierz Nahorny (owacje na stoj?co).Potem nast?pi?a prawie godzinna przerwa po?wi?cona przek?skom i popitkom. Najzabawniejsza by?a pani broni?ca w?asn? piersi? (du?a czwórka) dost?pu do kanapek i drinków przed napieraj?cymi widzami zaproszonymi wcze?niej na wy?erk? przez konferansjerów.W drugiej cz??ci pierwszy ta?ce na widowni sprowokowa? m?ody bluesman zafascynowany Jimmim Hendrixem, sympatyczny i spontaniczny Pistol Pete z Chicago. W charakterze zespo?u idola - Band of Gypsys wyst?powa?a silna grupa pod wodz? Zbyszka Czwojdy - muzycznego gospodarza bluesowego dnia, wzmocniona Leszkiem Cicho?skim. Troch? uspokoi?a rozbrykan? publiczno?? Karen Carroll z Chicago, ale gdy na estrad? wkroczyli zwariowani faceci z Berlin Blues Brothers, szale?stwo zacz??o si? od pocz?tku.Trzecia bluesowego happeningu przebi?a dwie poprzednie. Dodam tylko, ?e nie ma chyba w Polsce drugiego takiego miasta, w którym przedstawiciele w?adzy czuliby tak bluesa.